,,Czyściec jest stanem miejsca w którym dusze sprawiedliwych przez cierpienia wypłacają się Boskiej sprawiedliwości za grzechy powszechne i kary doczesne nie odpokutowane w życiu doczesnym na ziemi". 
Do czyśćca dostają się więc dusze tych którzy umierają w grzechach powszednich lub mają jeszcze do odpokutowania kary doczesne albo też posiadają złe skłonności. Więc jeżeli można tu trochę pożartować i powiedzieć że ludzi świętych na świecie jest niewiele to można wnioskować że czyściec jest bardzo zapełniony, nie świeci pustkami z pewnością. Kościół naucza że czyściec jest miejscem oczyszczenia dusz, musimy się zapytać w jaki sposób te dusze odpokutowują swoje kary, w jaki sposób się oczyszczają od zmazy grzechu? Jest to dosyć istotne i ciekawe, wg księdza Ziółkowskiego kara w czyśćcu polega na karze opóźnienia oglądania Boga oraz karze zmysłów, kara opóźnienia oglądania Boga nie sprawia duszom w czyśćcu tak wielkiego bólu jakiego doznają dusze potępione w piekle z powodu pozbawienia oglądania Boga, dlatego że są pewne że skończą się ich cierpienia i zostaną dopuszczone do oglądania Boga.

Gorzej ma się sprawa z karą zmysłów, dlatego że jest to właściwie ogień który jest podobny do ognia piekielnego z tym że ma ograniczony czas trwania, ale jest naprawdę makabryczna. Oprócz kary opóźnienia oglądania Boga dusze czyśćcowe ponoszą nadto karę zmysłów, Kościół Rzymski uznaje w piekle istnienie rzeczywistego ognia, który jest narzędziem kary zmysłów. Kary czyśćcowe są niewątpliwe ciężkie i dotkliwe, niektórzy ojcowie kościoła mówią że kary czyśćcowe przewyższają swoją intensywnością wszelkie cierpienia jakie nawiedzają człowieka w życiu śmiertelnym. O czyśćcu głosili co niektórzy ojcowie kościoła, oczywiście nie wszyscy, na przykład 

Grzegorz z Nyssy mówił następującą rzecz:

"Zmazy które w chwili śmierci są na duszy muszą ogniem czyśćcowym być zgładzone"; święty Grzegorz mówił: "Jak złoto oczyszczone być musi w ogniu zanim zajaśnieje właściwym sobie blaskiem, tak i dusza musi oczyścić się doskonale w czyśćcu zanim zajaśnieje blaskiem glorii niebiańskiej, w życiu przyszłym przechodzimy powtórnie chrzest przez ogień, a chrzest to długi i uciążliwy, niszczący w człowieku jak trawę wszelką naleciałość ziemską."

Augustyn powiedział: "Męki czyśćca są większe niż najstraszniejsze męki męczenników"; natomiast Cyryl Aleksandryjski powiedział:


"Najmniejsze kary w czyśćcu są większe od największych cierpień ziemi, wszystkie męki jakie świat może wymyślić są balsamem w porównaniu do najmniejszej kary czyśćca".

Więc jest to niesamowita kaźń aż do tego czasu aż do tego czasu gdy dusze się w pełni oczyszczą i staną się zdolne wejść do nieba, ten czasu pobytu w czyśćcu wg kościoła może trwać długo to zależy od tego ile skaz moralnych obciążających duszę ma człowiek. Pewien teolog Ester Mucerelli napisał następującą rzecz:

"Jak długo przebywają dusze w czyśćcu? Jak długo będziesz tam cierpiał? Dajemy za 1 grzech powszedni 1 dzień pobytu w czyśćcu i zakładamy że w ciągu dnia popełnia się 30 takich grzechów, wówczas za każdy dzień życia czeka Cię 30 dni pobytu w czyśćcu, za każdy rok 30 lat, a 50 lat to 1500 lat pobytu, w wieku 60 lat 1800 lat pobytu, dodaj do grzechów powszednich kilka grzechów śmiertelnych rozgrzeszonych co prawda lecz nie odpokutowanych to ile stuleci Cię czeka w czyśćcu?"

Oczywiście teologowie katoliccy zdają sobie sprawę że pojęcie czyśćca w Biblii nie występuje, więc w jakiś sposób należało to udowodnić tak jak to jest w praktyce tego kościoła jak się zapoznaliśmy już przez ten cały cykl naszych wykładów - to co nie istnieje to można naciągnąć, nie ma problemu z tym, twórcza tradycja ma moc uczynić wszystko co tylko się chce. Jednym z fragmentów na podstawie którego został udowodniony czyściec to jest 1 Kor. 3:12-15

"A czy ktoś na tym fundamencie wznosi budowę ze złota, srebra, drogich kamieni, z drzewa, siana, słomy, To wyjdzie na jaw w jego dziele; dzień sądny bowiem to pokaże, gdyż w ogniu się objawi, a jakie jest dzieło każdego, wypróbuje ogień. Jeśli czyjeś dzieło, zbudowane na tym fundamencie, się ostoi, ten zapłatę odbierze; Jeśli czyjeś dzieło spłonie, ten szkodę poniesie, lecz on sam zbawiony będzie, tak jednak, jak przez ogień".

Tutaj katoliccy teologowie twierdzą następująco - być zbawionym jakby przez ogień czyli przejść przez czyściec zanim się dostanie do nieba i praktycznie nie ma takiego człowieka który by tam się nie znalazł, każdy praktycznie musi tam pójść, jeżeli umarł i nie zdążył odpokutować swoich win, to tam pokuta właśnie czeka na niego i musi to uczynić właśnie w tamtym miejscu jeżeli nie zdążył tutaj.

Ten fragment odnosi się do ludzi wierzących, odnosi się do ludzi którzy już budują na fundamencie, odnosi się do chrześcijan, to jest niezaprzeczalne. Biblia nam naświetla pewne tematy w różnych miejscach i z różnych miejsc możemy się dowiedzieć o tym że człowiek zbawiony nie może być potępiony, jest usprawiedliwiony z łaski za darmo. Biblia o tym mówi na przykład w Rzym. 8:1

"Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie". Sam Jezus w Ewangelii Jana 5:24 powiedział że - "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł z śmierci do żywota."

Apostoł Jan mówi "to wam mówię abyście wiedzieli że Ci którzy wierzą w Syna Bożego mają życie wieczne" to jest czas teraźniejszy. Dlaczego ja mogę być pewny życia wiecznego? Dlatego że trwam w przymierzu z Bogiem, przez wiarę, On jest wieczny, ja jestem w Nim, jestem w przymierzu z Nim, jestem wszczepiony jako latorośl w krzew winny którym On jest, On mnie nie odetnie na pewno, dopóki ja się sam nie odetnę przez swoją niewiarę, przez swoje odejście, ale ja nie mam zamiaru tego zrobić, dopóki trwam w Nim to trwam w przymierzu z Nim, jestem pewny swojego zbawienia, moje grzechy przeszłe są przebaczone raz na zawsze, teraźniejsze też są przebaczone i przyszłe są przebaczone. Tak więc nie muszę się bać śmierci. Po śmierci jako chrześcijanin stanę przed moim Bogiem i pójdę na sąd, Biblia o tym mówi w 2 Koryntian w 5 rozdziale o sądzie Chrystusowym dla wierzących ludzi i tam my będziemy sądzeni z naszych uczynków dokonanych już w życiu wiary, to nie będzie sąd na potępienie i na zbawienie, dlatego że nie ma potępienia dla tych którzy są w Chrystusie Jezusie! Ten fragment z 1 Koryntian mówi o wypróbowaniu dzieł ludzi którzy budują na fundamencie, czyli o wypróbowaniu życia ludzi, dzieł ludzi dokonanych w wierze to odnosi się generalnie do służby, dlatego że tutaj jest mowa w kontekście o służbie apostołów. Tutaj mówi o sobie Paweł że on zasadził, że Apollos podlewał, wzrost dawał Bóg, że Paweł jest niczym, że Apollos jest niczym, więc kontekst tyczy się służby chrześcijańskiej.

Chrześcijanin jest zbawiony, natomiast jego dzieło będzie osądzone, jeżeli to było byle jakie dzieło, to będzie i tak zbawiony jednak jego dzieło spłonie i szkodę poniesie. Biblia mówi że szkodę poniesie, nie odbierze nagrody po prostu. Dlatego że oprócz zbawienia wiecznego są jeszcze nagrody, są różnego rodzaju nagrody które są w niebie oprócz zbawienia wiecznego. Więc tej nagrody nie otrzyma, nagrody za służbę, ale zbawiony i tak będzie, bo już nie ma potępienia dla nas! Więc zbawiony będzie ale jego dzieło spłonie, więc on przejdzie przez ogień w którym jego dzieło spłonie. Natomiast on sam zbawiony będzie, tak jednak jak przez ogień. Skąd wiem że to nie potwierdza nauki o czyśćcu? Dlatego że tradycja mówi że ogień czyśćcowy oczyści duszę, natomiast we fragmencie z Biblii nie ma mowy o duszach, tylko mowa jest o dziele chrześcijanina. Dusza nasza jest czysta, to się tyczy chrześcijan, my wiemy że jesteśmy oczyszczeni, święci, nie ma z tym problemów. To się tyczy dzieła więc absolutnie to nie może tyczyć się dusz więc ten fragment w ogóle nie potwierdza czyśćca.

Generalnie dogmat ten o czyśćcu jest wzięty z 2 Księgi Machabejskiej 12:42-49 Księga ta opisuje w tym fragmencie historię Judy Machabeusza który po upadku powstania w którym zginęła duża część jego najbliższych daje pieniądze na świątynie w Jerozolimie za dusze tych zmarłych. Tam ten fragment mówi że "pięknie i szlachetnie uczynił dlatego że pomyślał o tym co przyniesie życie przyszłe" itd. itd. taka moralna historyjka.

Ten fragment jest pewnym twierdzeniem do stworzenia podstaw nauki o czyśćcu, gdyż są pieniądze, jest modlitwa za zmarłych, są dusze zmarłych za które należy coś robić, wykupywać z tego miejsca w którym są, znajdują się więc można im pomóc, występuje idea pomocy ludziom zmarłym, idea modlitwy za zmarłych która w Biblii absolutnie nie ma odzwierciedlenia w księgach natchnionych. Dlatego ja mówię że to taka moralna historyjka, gdyż jestem świadomy że to jest księga apokryficzna, absolutnie nie natchniona przez Boga, obok jeszcze innych 6 ksiąg została dołączona do kanonu Biblii w 1543 roku na Soborze Trydenckim. Skąd wiem że to jest księga apokryficzna? Po pierwsze nie było tych ksiąg w Biblii Hebrajskiej, w Biblii oryginalnej, została ona dołączona do kanonu tylko przez Żydów Palestyńskich którzy pisali Septuaginte, to było około 250 rok przed Chrystusem, w tej Biblii te księgi rzeczywiście się znalazły. Żydzi po prostu wyciągnęli z kosza i dołączyli je do kanonu, natomiast Żydzi Jerozolimscy nigdy nie uznali tego i Biblia Hebrajska nigdy nie zawierała i nie będzie zawierać tych ksiąg.

Po drugie apostołowie ani Jezus Chrystus nigdy nie powoływali się na te księgi, natomiast na inne księgi starego Testamentu powoływali się, żadna nauk nie wynika z tych właśnie ksiąg. Po trzecie są w tych księgach liczne błędy rzeczowe oraz historyczne na przykład księga Judyty zaczyna się błędem rzeczowym, jest powiedziane że król Nabukadnesar rządził w Niniwie co jest błędem rzeczowym co absolutnie dyskwalifikuje tę księgę i inne tego typu księgi które zostały dołączone na soborze Trydenckim. Co mówi Biblia na temat czyśćca? W Hebr. 9:27

"A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd".

Nie ma drugiej możliwości, ani trzeciej możliwości, niebo albo piekło to jest jasne świadectwo Biblii. Biblia nigdzie nie wspomina o trzecim rodzaju drogi. Idea czyśćca jest podobna do idei reinkarnacji gdyż daje trzecią możliwość i wywołuje fałszywą nadzieję, daje poczucie myślenia tego typu co "jeżeli nie tutaj to może w czyśćcu"; to jest ugodzenie w istotę ewangelii, dlatego że istotą ewangelii jest to że zbawienie jest do przyjęcia tutaj i teraz. Biblia mówi w 2 Kor. 6:2

"W czasie łaski wysłuchałem cię, A w dniu zbawienia pomogłem ci; Oto teraz czas łaski, Oto teraz dzień zbawienia".

Jezus nie mówi "Nie odkładajcie na później swojego zbawienia"; On mówi "Tutaj i teraz wierzcie dlatego że wiara jest tutaj i wiara jest teraz" więc jeżeli ktoś nie wierzy tutaj i teraz to w przyszłości nie ma drugiej czy trzeciej szansy. Biblia nigdzie nie mówi o czymś takim, jest to nauka zwodnicza z tego powodu że daje ludziom fałszywą nadzieję i zwodzi ludzi, okłamuje ich i mówi że jeszcze mają szansę, że jeszcze ktoś was wyciągnie za pomocą mszy lub modlitw, ale to jest bez sensu. Modlitwy za zmarłych nie występują w Biblii, jest to wpływ pogaństwa - modlitwy za zmarłych, kult zmarłych, wstawianie się za zmarłych. Biblia mówi w Obj. 22:14

"Błogosławieni, którzy piorą swoje szaty, aby mieli prawo do drzewa żywota i mogli wejść przez bramy do miasta".

Teraz piorą, teraz jest czas aby prać te szaty, teraz jest czas aby przyjść pod Golgotę i obmyć swoje życie we krwi Baranka, nie ma drugiej możliwości, drugiej szansy. Bóg mówi w Izaj. 1:18

"Chodźcie więc, a będziemy się prawować - mówi Pan! Choć wasze grzechy będą czerwone jak szkarłat, jak śnieg zbieleją; choć będą czerwone jak purpura, staną się białe jak wełna".


W katolicyzmie jest idea wykupywania zmarłych z czyśćca na przykład w okresie tak zwanych świąt zmarłych. Na 1 listopada daje się pieniądze, wypominki i sądzi się, że przez ofiary czy uczynki uzyska się dla nich odpusty zupełne. Zobaczmy co Biblia mówi na temat składania ofiar w Ps. 49:8-10

"Przecież brata żadnym sposobem nic wykupi człowiek Ani też nie da Bogu za niego okupu, Bo okup za duszę jest zbyt drogi I nie wystarczy nigdy, By mógł żyć dalej na zawsze I nie oglądał grobu".
Więc świadectwo Biblii jest dosyć proste, nie ma się co więcej rozwodzić na ten temat, jest to nauka zwodnicza, idea która wywołuje fałszywą ufność i odwodzi od decyzji przyjęcia Pana Jezusa Chrystusa w tym życiu. Diabeł wiedział że jeżeli sfałszuje ewangelię w ten sposób to miliony pójdzie na zatracenie. Jezus mówi że "jeśli się kto nie narodzi na nowo w tym życiu, nie może ujrzeć Królestwa Bożego i nigdy go nie ujrzy". 
"Nieśmy im pomoc i pamiętajmy o nich. Jeśli synowie Hioba zostali oczyszczeni przez ofiarę ich ojca, dlaczego milibyśmy wątpić w to, czy nasze ofiary za zmarłych przynoszą im jakąś pociechę? Nie wahajmy się nieść pomocy tym, którzy odeszli i ofiarujmy za nich nasze modlitwy."

"Praktykowanie modlitwy o uwolnienie z czyśća jest po modlitwie o nawrócenie grzeszników najmilsze Bogu. Dusze czyśćcowe nic dla siebie zrobić nie mogą, lecz mogą wiele dla swoich dobroczyńców. Gdybyśmy wiedzieli, jak wiele moglibyśmy otrzymać łask za pośrednictwem dusz czyśćcowych, nie byłyby one tak zapomniane." 

Do czyśćca trafiają ludzie w stanie łaski uświęcającej, w stanie pojednania się z Bogiem: "Ci, którzy umierają w łasce i przyjaźni z Bogiem, ale nie są jeszcze całkowicie oczyszczeni, chociaż są już pewni swego wiecznego zbawienia, przechodzą po śmierci oczyszczenie, by uzyskać świętość konieczną do wejścia do radości nieba. (KKK1030, por. Rz 5,5)

Czyściec nie jest miejscem, ale stanem oczyszczania się od następstw grzechów, od których człowiek nie uwolnił się za ziemskiego życia. Główną konsekwencją grzechów jest niezdolność - nawet mimo woli duszy - do doskonałej miłości Boga. A tylko człowiek w pełni kochający potrafi cieszyć się ze spotkania z Bogiem i zbawionymi istotami.

"Gdyby wiedziano, jaką moc mają te kochane dusze czyścowe nad sercem Bożym, i gdyby wiedziano, jakie łaski można uzyskać dzięki ich wstawiennictwu, nie byłyby tak zapomiane; trzeba się dużo za nie modlić, aby one modliły się za nas."

"Bóg jest
jako zdobyty niebem,
jako utracony piekłem,
jako egzaminujący sądem,jako oczyszczający czyśćcem."

Modlitwa za Dusze w Czyśćcu Cierpiące:

Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci najdrogocenniejszą Krew Boskiego Syna Twego, Pana naszego, Jezusa Chrystusa w połączeniu ze wszystkimi Mszami Świętymi na całym świecie dzisiaj odprawianymi, za dusze w czyśćcu cierpiące, za umierających, za grzeszników na świecie, za grzeszników w kościele powszechnym, za grzeszników w mojej rodzinie, a także w moim domu. 
Amen.

Matka Boża: Dusze w Czyśćcu cierpią tak bardzo. Wy nie pojmujecie tego, bo na ziemi nie ma takiego cierpienia, z którym by można porównać cierpienia czyśćcowe. Dla nich tam czas nie istnieje. A wasze modlitwy to jakby ocean spadający na ogień. Rozważajcie to często i pamiętajcie zawsze o duszach czyśćcowych, zwłaszcza w dniach, w których się radujecie. One bez przerwy modlą się za was, ale same za siebie nie mogą się modlić.

Tu usypia szum strumienia,
drzewo daje dużo cienia,
wiatr gałęzie mu kołysze,
tutaj słychać nawet cisze.
Kropla deszczu smutek zmywa,
tutaj wolniej czas upływa
i pragnienia swe ugasisz,
tutaj za nic nie zapłacisz.
Nie potrzeba ci nikogo,
na szczyt wyjdziesz leśną drogą
i nie ważne skąd przybywasz,
tutaj brudy ziemskie zmywasz.
Stoisz przecież u bram nieba,
lecz bez wody i bez chleba,
bez plecaka i namiotu,
nie wylałeś kropli potu.
Brama czasu się otwarła,
dusza twoja nie umarła,
lecz doczekać się nie może,
wpuść ją wreszcie dobry Boże.
Darmowe strony internetowe dla każdego